Kategoria: Kultura masowa

WIZJA SPOŁECZEŃSTWA

Jeśli bowiem mówiłem przed chwilą, że cał­kowicie wyobrażalną — jeśli już nie znaną z auto­psji — jest wizja społeczeństwa, w którym wysoki standard urządzeń cywilizacyjnych, a nawet pe­wien poziom tradycyjnie rozumianej oświaty sty­ka się bezpośrednio z wandalizmem w użytkowa­niu owych urządzeń czy najbardziej brutalnymi formami współżycia, to dzieje się tak dlatego, iż owemu postępowi standardu materialnego nie to­warzyszy nie tylko elementarna dyscyplina spo­łeczna, lecz także czytelnie zdefiniowana koncep­cja wyższego modelu obyczajowego, nie towarzy­szą wskazania dotyczące nie tylko materialnych, ale i obyczajowych form awansu kulturalnego i społecznego.

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂

W NASZEJ PRAKTYCE

Mówiąc czytelniej, jeśli w naszej praktyce społecznej mieliśmy do czynienia z osła­wionymi prosiętami hodowanymi w łazienkach no­wych mieszkań na MDM-ie albo jeśli dzisiaj świe­żo zaludniane wielkomiejskie bloki mieszkalne już wkrótce zamieniają się w rudery, doprowadzone do tego stanu wspólnym i nad wyraz skutecznym wysiłkiem lokatorów, to dzieje się tak dlatego, że w świadomości tych lokatorów fakt otrzymania no­wego mieszkania w mieście nie został poprzedzony umiejętnie rozbudzoną tęsknotą za innymi i uzna­wanymi przez nich za wyższe formami życia. Na­szemu dokonywającemu się obiektywnie postępowi cywilizacji materialnej nie towarzyszy wystarcza­jąco silna i powszechna tęsknota za cywilizacją, nie towarzyszy mu — proszę mi wybaczyć to słowo, którego obrony zresztą podejmowały się już najwybitniejsze pióra wśród polskich pisarzy spo­łecznych — odpowiednio ukierunkowany snobizm na to, aby być nowoczesnym i cywilizowanym.

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂

KAŻDY CZŁOWIEK

Każdy człowiek chce, pragnie stać się czymś lepszym, niż jest. Owo- pragnienie-jest .początkiem wszystkich przeobrażeń ludzkości. Równocześnie jednak żywi on potrzebę powszechnie akceptowa­nych wskazań, mówiących mu, co mianowicie, jaką postawę, jaki model osobowości, jakie miejsce w układzie społecznym winien on uważać za „lep­sze” i warte wysiłku, aby się doń wspinać.Ten motyw występował z całą jasnością w spo­łeczeństwach tradycyjnych, opartych na koncepcji hierarchicznej i elitarnej. Nie jest prawdą, że ma­sowa migracja do miast, związana z industriali­zacją, postawiła nas po raz pierwszy w obliczu elementu cywilizacyjnie nie dokształconego, kul­turalnie uboższego, społecznie nie adaptowanego do nowych warunków.

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂

POLSKA LITERATURA

Różnica jednakże polega na tym, że dawniej nowi przybysze, stając po raz pierwszy na miejskim bruku, znajdywali się od razu w obliczu uformo­wanych zasad, rygorów, wymagań, którym musieli się podporządkować, jeśli pragnęli wejść w krwiobieg społeczności miejskiej, czy szerzej — społecz­ności uznawanej przez nich za usytuowaną spo­łecznie i kulturalnie wyżej. Polska literatura pełna jest opisów podobnych sytuacji. Czymże bowiem w końcu jest kariera Wokulskiego, jak nie proce­sem awansu młodego człowieka zdeklasowanego do poziomu „nizin społecznych” w Warszawie drugiej połowy XIX wieku? O czym innym opowiada nam Żeromski w Przedwiośniu, a także, być może w spo­sób jeszcze bardziej ewidentny, w swoich własnych Dziennikach?

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂