Kategoria: Przesąd i psychologia

CO TO JEST PRZESĄD?

Słowa, których codziennie używamy, bywają nie­raz zwodnicze. Słysząc je jesteśmy przekonani, że rozumiemy je doskonale, ale gdyby nagle kazano nam je zdefiniować, odkrylibyśmy, że nasza pew­ność      była wygodnym złudzeniem. Weźmy „demo­krację”,   słowo,     które w naszych czasach nabrało niemal powszechnie dodatniego zabanwienia, dzięki czemu większość krajów rości sobie pretensje do tego miana. Przypuśćmy, że mamy orzec, czy jakieś określone państwo jest, czy też nie jest „demokra­cją”. Definicja słownikowa: „rządy ludu”, jest, prawdę mówiąc, mało przydatna w praktycznym zastosowaniu.

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂

OBFITOŚĆ PRZESĄDÓW

Tak na przykład pod koniec ubiegłego stulecia ukazała się książka pod tytułem Studies of Contemporary Superstition (Studia nad współ­czesnym przesądem)*. Pośród obficie zgromadzo­nych tam „przesądów” znalazło się prawo małżeń­skie i rozwodowe, socjalizm fabiański i, co ciekaw­sze, agnostycyzm Tomasza Huxleya, na który au­tor był tak rozsierdzony, że określił go jako „prze­sąd bardziej bezsensowny, nędzniejszy i śmiesz­niejszy niż zabobony jakiegoś afrykańskiego dzi­kusa, tarzającego się i mamroczącego przed swoim fetyszem”. Termin używany w taki sposób jest w gruncie rzeczy jedynie pałką do tłuczenia prze­ciwników ideologicznych; przypomina to prakty­kowany w Afryce Południowej zwyczaj chrzczenia mianem „komunisty” każdego, kto krytykuje apart­heid.

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂

INNA DEFINICJA

Inna definicja oferowana przez słownik brzmi: „irracjonalne religijne wierzenia i praktyki”, i na­tychmiast nasuwa się pytanie, kto ma decydować o    tym, czy dane wierzenie jest irracjonalne. Bieda w tym, że co dla jednego człowieka jest religią, dla drugiego może być „przesądem”. Dawni misjo­narze używali tej etykietki w odniesieniu do religii tubylczych, które usiłowali wyrugować. Co więcej, takie niepochlebne określenia nie były — jak za­uważył Voltaire — niczym niezwykłym nawet w stosunkach między różnymi wyznaniami chrze­ścijańskimi. Lord Chesterfield w jednym z listów uprzedzał syna, że w czasie swych podróży będzie może zdumiony, gdy się zetknie z absurdalnymi przesądami papistów, które — jak wyjaśniał — biorą się albo z ignorancji, albo z głupoty.

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂

ZNAMIENNE PRZYKŁADY

Przy­kłady te są znamienne dla dość powszechnej ludz­kiej tendencji do pomawiania o niski poziom inte­lektualny, a często także o niskie pobudki .Często mają się sami za oświeconą mniejszość, górującą nad nami wszystkimi inteli­gencją i intuicją, i oburzyliby się na pomysł, że są „przesądni”. Może ktoś na to powiedzieć, że przecież muszą istnieć jakieś sposoby rozstrzygania, kto ma rację, i w rzeczy samej nieustępliwi ra­cjonaliści parę takich sposobów podsunęli. Oto pro­pozycja jednego z nich, profesora A. E. Heatha: „…do przesądów, bez względu na ich rodzaj, moż­na podchodzić w sposób zupełnie obiektywny.

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂