Kategoria: Przesąd i psychologia

KWESTIA OCENY

Jest to kwestia matematycznej oceny szans za i prze­ciw. Takie ujęcie dostarcza przybliżonej «miariki», pozwalającej przypisać każdemu iwierzeniu wła­ściwe dlań miejsce na skali rozciągającej się od zwyczajnego przesądu do racjonalnej hipotezy. Doniosłość metody polega na tym, że można ją stosować do wierzeń religijnych, gdy chcemy oce­nić, czy są one przesądami, czy nie. Jeśli na rzecz danego wierzenia przemawiają jakieś dowody, je­śli daje się obliczyć jego prawdopodobieństwo i je­śli okaże się ono rozsądnej wielkości, to nie będzie nic irracjonalnego w podjęciu ryzyka wiary. Ale gdy szans prawdziwości i fałszywości nie sposób oszacować lub gdy ich iwaga przechyla się wyraź­nie przeciwko treści wierzenia, wówczas jest ono przesądem.”  

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂

NA PIERWSZY RZUT OKA

Na pierwszy rzut oka takie rozwiązanie wydaje się zadowalające. Spróbujmy zastosować je do kon­kretnego przypadku, dajmy na to, do potwora z Loch Ness: czy wiara w jego istnienie jest prze­sądem, czy nie? Są liczne relacje naocznych świad­ków, nierzadko osób o niewątpliwej inteligencji i uczciwości. Obecność jakiegoś wielkiego zwierzę­cia w tym szkockim jeziorze potraktowano na tyle poważnie, że wyposażono i posłano tam ekspedycje złożone z ludzi o wysokich naukowych kwalifika­cjach; nadto nakręcono film, na którym faktycznie można dostrzec płynące stworzenie. Z drugiej stro­ny, jak wykażemy później bardziej szczegółowo, nawet sprawozdania naocznych świadków, kiedy dotyczą zjawisk niezwykłych, z reguły nie zasłu­gują na zaufanie.

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂

ŻADNA Z EKSPEDYCJI

Żadna z ekspedycji jak dotąd niczego nie znalazła, a wielu kompetentnych zoolo­gów odrzuca świadectwa na rzecz istnienia po­twora jako słabe (film można interpretować wie­lorako) i przedstawia szereg argumentów na rzecz tezy, że potwór jest mitem: na przykład, jeżeli stworzenie to nie cieszy się fantastyczną długo­wiecznością, to powinna by istnieć przynajmniej jedna cała rodzina potworów, czemu znów zdają się przeczyć stosunkowo rzadkie spostrzeżenia. W jakim więc punkcie skali rozciągającej się od zwykłego przesądu do racjonalnej hipotezy mamy umieścić potwora z Loch Ness? Widać od razu, że nie potrafimy dać nawet przybliżonej odpowiedzi na to pytanie, póki nie cofniemy się o jeden etap wstecz i nie rozstrzygniemy wpierw, w jakim sto­pniu można ufać relacjom naocznych świadków, a w jakim opiniom sceptycznych zoologów.

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂

REZULTAT WRAŻENIA

Rezul­tat takiego ważenia racji pro et contra będzie w znacznej mierze zależał od uprzednich poglą­dów i wierzeń oceniającego, obarczony więc bę­dzie dużą dozą subiektywizmu. W tego rodzaju kwestiach bardzo rzadko udaje się dojść do obiek­tywnego oszacowania prawdopodobieństw. Ilekroć zaś takie szacunki są przytaczane, warto przyjrzeć się dokładnie ich podstawie, jak świadczy nastę­pujący przykład: Kirwan, geolog, prezes Irlandz­kiej Akademii Królewskiej w początkach dziewięt­nastego wieku, przedstawił dowód, że stworzenie ziemi dokonało się w sposób zgodny z opisem Moj­żesza.

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂