DOZNANIA SŁUCHOWE

Najczęściej były to dozna­nia słuchowe — głównie stuki, trzaski i dudnienie, a także odgłosy kroków. Zasłona na oknie porusza­ła się, a obserwatorzy uznali, że wiatr nie był dość silny, by to sprawić, musiało to być zatem paranormalne. Stara marynarka wisząca za drzwia­mi, gdzie nikt jej przedtem nie zauważył, musia­ła się tam zmaterializować. Znaki robione ołów­kiem pojawiały się na ścianach, w czasie kiedy dom, do którego nikt inny nie miał wstępu, od­wiedzały kolejne grupy obserwatorów. Takie suche wyliczenie niektórych relacjonowanych jako znamienne zjawisk odbiera im wszelką efektowność i czyni je nieomal trywialnymi. I to jest rze­czywiście nierzadkie w takich sprawach: że pod­niecenie, jakie wywołują, bierze się nie z samych fizycznych zdarzeń jako takich, lecz z całego kon­tekstu, w jakim zachodzą, i ze sposobu, w jaki są interpretowane.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
© Wszelkie prawa zastrzeżone