INNY RODZAJ

Innego rodzaju „swojskość” proponuje Jarema Stępowski. Jego repertuar — jakkolwiek można mnie tu posądzić o hrak poczucia humoru i dystan­su — przynosi apologię lumpa, ów lump częściowo przedstawiany jest jako typ „kopalny”, należący do fauny przedwojennych przedmieść Warszawy,  wówczas otacza go mgiełka sentymentu; ten sam sentyment jednak odnosi się do jego powojennych przedłużeń, dla których świat ideałów towarzy­skich i obyczajowych nadal zamyka się między „draką”, „podgardlanką” i „czystą oczywistą”. Ten lump nie jest jedynie wspomnieniem, lecz ponurą rzeczywistością naszych czasów. W aprobatywnej warszawskiej piosence Stępowskiego prezentuje się jako sympatyczny osobnik posługujący się ma­lowniczą mową i bezpośrednimi manierami, w ży­ciu praktycznym jest jednak zwyczajnym chamem.

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)