KRYZYS FORM

Kryzys tych form zabawy i rozrywki mniej wię­cej w połowie lat pięćdziesiątych stał się oczywis­ty. Opinią publiczną wstrząsnęło wówczas kilka głośnych publikacji o zalegającej wokół „nu­dzie”, przy czym ich rozgłos nie polegał na tym, że były one szczególnie odkrywcze, lecz na tym, że wypowiadały głośno to, o czym wszyscy mówili po cichu. Autor stojącej na pograniczu genialności jednoaktówki Zabawa opisuje w tym czasie grupę wyrostków, którzy początkowo szykują się ślama­zarnie na zabawę, słysząc, że ktoś gdzieś się bawi, aby następnie, w finale sztuki, bębnić z bezsilną rozpaczą w drzwi jakiejś zabitej deskami budy, rzucając w milczącą noc desperackie pytanie: „Gdzie się bawią, ludzie, gdzie się bawią?!”…

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
© Wszelkie prawa zastrzeżone