OBSERWUJĄC PRÓBY

Obserwu­jąc czynione u nas niekiedy próby „wciągnięcia publiczności do wspólnej zabawy” (jak na przykład w programach telewizyjnych Poznajmy się lub j lalzenstwo doskonałe), zauważamy tam przede wszystkim ogromną nieśmiałość przypadkowych wyrwanych z sali wykonawców, dla których wy­jęcie ich z sytuacji „oglądacza” i postawienie w obliczu innych ludzi na widoku publicznym kojarzy się natychmiast z grozą wszelkiego ro­dzaju kompromitacji, mogących nadwerężyć ich prestiż. Rzecz jasna, owa wrażliwość prestiżowa jest tym silniejsza, im sam prestiż jest bardziei urojony. Świat rozrywki i pytanie: „w co się bawić?”, staje się więc w tym sensie miniaturą świata w ogolę i echem pytań bardziej zasadniczych A więc co czynić, aby działać i nie być jedynie przedmiotem działania? Co czynić, aby napełnić własne życie autentycznymi treściami emocjonal­nymi, bez potrzeby pogoni za mirażem cudzych profesjonalnych emocji?

 

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
© Wszelkie prawa zastrzeżone