PODZIELNE PRZEKONANIE

Przekonanie to zresztą zdają się podzielać sami — anonimowi — autorzy gigantycznego słuchowiska, nie dopuszczając nigdy do publikacji choćby fragmentu Matysiaków dru­kiem. Ta skromność odróżnia ich zarówno od au­torki przedwojennej powieści radiowej Dni po­wszednie państwa Kowalskich Marii Kuncewiczo­wej, która wydała swe dialogi radiowe w dwóch kolejnych tomikach nakładem „Roju”, jak i od twórców drugiej, ukazującej się równolegle z Ma­tysiakami, lecz młodszej od nich powieści radio­wej W Jezioranach, drukowanej w odcinkach w „Dzienniku Ludowym”. Matysiakowie nie są literaturą, nie są nawet być może zakomponowanym artystycznie słucho­wiskiem radiowym, są natomiast, lub starają się być, „samym życiem”, podsłuchanym przez radio­wy mikrofon i utrwalonym na taśmie magneto­fonowej w całym swoim wycinkowym, naturalis- tycznym natręctwie szczegółu, fragmentarycznej przypadkowości i monotonii charakterów głów­nych protagonistów.

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)