PROPOZYCJA ULICY

Tym, którzy „propozycję ulicy Dobrej” potrakto­wali na serio jako „model polskiej średniej”, po­zwalający nam w jakiś sposób podjąć dialog ze współczesnym światem i epoką, wydawało się, że „porządny rzemieślnik”, zdyscyplinowany społecz­nie, przestrzegający dziesięciorga przykazań i kul­tywujący cnoty rodzinne, okazać się może rzeczy­wiście solą tej ziemi, fundamentem, na którym zbudować będzie można racjonalne i gospodarne społeczeństwo drugiej połowy XX wieku. Teraz jednak wypadnie powiedzieć, że w tych samych dokładnie cechach, które zawarte w portrecie ro­dziny, zyskiwały jej miłość i popularność wśród odbiorców, każąc myśleć o niej jako o „wzorze”, kryły się zalążki klęski tego wzoru.Klęska rodziny Matysiaków nadciąga z dwóch stron.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
© Wszelkie prawa zastrzeżone