Sąsiedzi i muzyka

Na działce, w domu , na podwórku i ogrodzie każdy działkowicz ma prawo czuć się swobodnie i robić, co tylko zapragnie – w końcu wyjazd za miasto ma być relaksem. Niektórzy traktują to prawo nieco zbyt swobodnie, nie zwracając uwagi na to, że tuz za płotem są sąsiedzi, którzy również przyjechali odpocząć po pracy i może w nieco inny sposób. Grillowania na działce się nie uniknie i zapachy docierające z sąsiedniego podwórka trzeba przyjąć za dobra monetę. Ale już palenia śmieci w czasie gdy wiatr ma kierunek powodujący, że cały śmierdzący dym przenosi się nad posesję sąsiada nie koniecznie. Prawdziwą plagą jest wynoszenie na podwórko urządzeń grających i włączanie głośnej muzyki. Pobyt na działce wśród koszmarnych dźwięków muzyki dochodzącej z sąsiedzkiego obejścia przestaje być relaksem, a zaczyna stawać się torturą. Zwrócenie uwagi nie zawsze przynosi pożądany skutek – przecież sąsiad jest u siebie i może słuchać tego, co chce, a jak zachce mu sie śpiewać, to też nikomu nic do tego, bo wydziera się na swoim podwórzu.

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)