STOSUNEK DO WSPÓŁPRACOWNIKÓW

Zwrot o rzemieślniku nie wydaje się tu wcale przypadkowy, chociaż w sensie formalnym Maty­siak jest robotnikiem wielkoprzemysłowym, i to z wieloletnią tradycją. W rzeczywistości bowiem jego postawa życiowa jest prostą transpozycją men­talności „porządnego rzemieślnika” na grunt wiel­kiego przemysłu. Odnaleźć to możemy we wszyst­kich cechach jego postępowania. W stosunku do swoich współpracowników, których niekiedy po­znajemy w mieszkaniu na Dobrej, Matysiak za­chowuje życzliwy dystans dobrego majstra wobec czeladników. Wobec otoczenia sąsiedzkiego legity­macją prestiżu pana Józefa jest solidność jego ro­dziny i stabilność jego pozycji zawodowej. Wresz­cie w jego myśleniu przeważają wyraźnie cechy, że je tak nazwę, „ilościowe” nad „jakościowymi”. Zresztą samo myślenie u Matysiaka stanowi silnie celebrowany, sążnisty proces, rozpoczynany zazwy­czaj zapowiedzią: „trzeba tę sprawę solidnie prze­myśleć”, albo wątpliwością: „to nie jest takie pro­ste”, a zakończony poczciwym banałem, ponieważ Matysiak nie ma nigdy myśli ani wątpliwości za­sadniczych.

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)