UPÓR I INTUICJA

Zaraz po­tem jednak, tuż po przybyciu na miejsce zbrodni detektywa — którym jest kapitan milicji nazwis­kiem Gleb — okazuje się, że w okolicy działa banda leśna (rzecz dzieje się w latach czterdziestych) pod wodzą niejakiego Filipa. I oto od razu morderstwo, które w typowej powieści kryminalnej jest fak­tem wyjątkowym, wstrząsającym i naruszającym przez sam fakt swego pojawienia się spokojny i statyczny układ danego środowiska, wpisane tu zostaje — przynajmniej we wstępnej hipotezie — w długi ciąg morderstw i zabójstw związanych z burzliwym okresem powojennym. Jedynie upo­rowi i intuicji detektywa należy przypisać, że mord na złotniku nie został po prostu wciągnięty w rejestr działań owego Filipa, stając się przez to samo faktem z punktu widzenia śledztwa zgoła nieważnym, ponieważ dla powieści kryminalnej nie jest ważny fakt, którego indywidualny prze­bieg daje się wpisać w ramy reguły wykraczającej poza działanie jednostkowych motywów i namięt­ności.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
© Wszelkie prawa zastrzeżone