W CZASIE FESTIWALI

W czasie festiwali piosenkarskich i imprez estra­dowych bierny „oglądacz” telewizyjny, nie prze­stając być zresztą nadal „oglądaczem” lub będąc nim w takim samym stopniu co widz na stadionie sportowym, zyskuje pewną szansę, aby na moment włączyć się czynnie w prezentowaną mu imprezę. W licznych reportażach z Sopotu w okresie festi­wali zadziwiała piszących atmosfera sztucznego podniecenia, rozgorączkowania sprawiającego wra­żenie, jakby nie opodal istotnie działo się coś waż­nego. Podniecenie to rzeczywiście trudno jest wy­tłumaczyć doniosłością spełniającego się wydarze­nia artystycznego. Stanie się ono jednak całkowi­cie zrozumiałe, gdy uświadomimy sobie, że w tych właśnie momentach świat rozrywki, który normal­ny widz ogląda zazwyczaj „przez szklaną szybę”, osiąga swoje perigeum, punkt maksymalnego zbli­żenia do świata „oglądaczy”, pozwalając im po­nadto na choćby minimalne wyładowanie własnej aktywności w gestach aplauzu, uwielbienia czy sprzeciwu.

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)