W POSZUKIWANIU LUDZKICH UŁOMNOŚCI

W poszukiwaniu zwyczajnych ludzkich uło­mności czytelnik zwrócił się także w stronę odra- dzącej się w połowie lat pięćdziesiątych powieści kryminalnej. Doszukiwał się tutaj zresztą jeszcze jednego, nie­zmiernie ważnego motywu, jakim jest poszanowa­nie dla indywidualnego ludzkiego życia. Powieść kryminalna, aczkolwiek opowiada o zbrodni za­bójstwa, i nawet, jak twierdzą teoretycy, powieść, w której nie ma trupa, przynosi zawód i rozcza­rowanie, jest jednak możliwa jedynie wtedy, kie­dy życie ludzkie jest w cenie. W warunkach ma­sowego mordowania, jak na przykład w czasie okupacji albo wówczas gdy zgładzenie człowieka staje się czynem tak lub inaczej bezkarnym, nie może być mowy o powieści kryminalnej, ponieważ jedna ofiara mniej lub więcej nie sprawia tu żad­nej różnicy. W tym sensie film lub opowieść wo­jenna, w której „trup ściele się gęsto”, przy czym jest to trup odpersonifikowany, pozbawiony cech indywidualnych i traktowany jako „siła żywa”, jest gatunkiem znacznie bardziej niemoralnym i gorszącym przez swój stosunek do ludzkiego ży­cia niż powieść kryminalna, gdzie każdy zgon oto­czony jest atencją, a każde morderstwo zostaje ukarane.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
© Wszelkie prawa zastrzeżone