WIELKIE PROCESY

Wiel­kie procesy okresu powojennego były z reguły procesami politycznymi. Ujawnianie czy też do­mniemanie powiązania kradzieży, rabunku lub za­bójstwa z ośrodkami wrogiej działalności politycz­nej było w istocie zasadniczym celem przewodu sądowego, zamieniając przy tym owe pospolite zbrodnie w akty sabotażu, dywersji czy skryto­bójstwa.Jest rzeczą jasną, że w tych warunkach uległ znacznemu ograniczeniu zasadniczy motyw prze­wodu sądowego, będący również zasadniczym mo­tywem powieści kryminalnej — trud dochodze­nia prawdy. Roger Caillois w szkicu Powieść kry­minalna powiada, że czytelnik czuje się zawsze zawiedziony, jeśli indywidualny cel działania przestępczego zastępuje się celem ogólnym, jak na przykład w powieści szpiegowskiej, i to nie tylko dlatego, że ów cel ogólny wydaje się zawsze co­kolwiek mglisty, ale również dlatego, że czytel­nik nie otrzymuje wówczas do ręki wszystkich mo­tywów działania przestępczego i większość ewene­mentów musi przyjmować na słowo.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
© Wszelkie prawa zastrzeżone