WYJŚCIOWY SZACUNEK

Wyjściowy szacunek nieprawdopodobieństwa już może podlegać wątpliwości, ale to drobiazg. Waż­niejsze, iż rzekomy paralelizm historii mojżeszowej i geologicznych „faktów” jest produktem niewia­rygodnie naciąganej reinterpretacji: na przykład duch Boży unoszący się nad obliczem iwód miałby się według autora odnosić do „intensywnego p a- r o w a n i a towarzyszącego krystalizacji ciał sta­łych”. Jak widać, przy pewnym udziale wyobraźni można produkować efektowne na pozór prawdopo­dobieństwa, ale jest to wątpliwa droga do ustalenia prawdy lub fałszu. Nie wytrzymuje również kry­tyki pogląd profesora Heatha, że wierzenie jest przesądem, jeśli prawdopodobieństwo nie daje się obliczyć.

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)