ZAKOCHANI W KRYMINAŁACH

Oto dlaczego przed piętnastu mniej więcej laty zaczęliśmy kochać polską powieść kryminalną. W tym pierwszym akapicie książki, która należąc do protoplastów polskiej powojennej powieści kry­minalnej stała się równocześnie niewiarygodnym bestsellerem, czytanym przez radio i rozchwyty­wanym w księgarniach, odnajdujemy, jak się zdaje, jedną z głównych przyczyn nie tyle popularności powieści kryminalnej w ogóle, ile wziętości tego, co u nas określa się tym mianem i czego nie sposób opisać, nie używając nieustannie zaimków ,,nasz” czy „nasza . Chodzić tu bowiem będzie o twór spe­cyficzny, spełniający pozornie te same lub podob­ne funkcje, które w kulturze masowej Zachodu wypełnia thriller lub „detective story”, a równo­cześnie uwikłany tak swoiście w niepowtarzalny kontekst polskiej świadomości społecznej ostatnie­go piętnastolecia, że nawet mowy być nie może o bezpośrednich powinowactwach z Dorotą Sayers, Agatą Christie czy Simenonem.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam Cię na moim blogu, będą tu poruszane tematy odnośnie mieszkania, ponieważ to jest mój konik. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
© Wszelkie prawa zastrzeżone